Strategia Sprzedaży
07.09.2026

Odzyskiwanie klientów w B2B: jak systematycznie odzyskać utraconych klientów

Odzyskiwanie klientów w B2B: którzy utraceni klienci są warci wysiłku, 5 kroków, timing, szablony e-maila, listu i telefonu, prawo i kalkulator.
Janik Deimann

Generować leady B2B z AI?

Z LeadScraperem tworzysz odpowiednie listy B2B w kilka sekund. 100% zgodne z RODO. Bez abonamentu!

ZAŁÓŻ KONTO TESTOWE

Każda firma B2B traci klientów. Jeden przechodzi do tańszego dostawcy, drugi po zakończeniu projektu po prostu nigdy więcej nie składa zamówienia, u trzeciego odeszła osoba kontaktowa, a razem z nią cała relacja. Większość zespołów sprzedaży odkłada takie kontakty na bok i kieruje energię na pozyskiwanie nowych klientów. Tymczasem były klient to często najcieplejszy segment, jakim sprzedaż w ogóle dysponuje. Zna twoją ofertę, twoje procesy i twoich ludzi. Brakuje mu tylko powodu, żeby wrócić.

Ten poradnik pokazuje, jak systematycznie prowadzić odzyskiwanie klientów w B2B. Dowiesz się, którzy utraceni klienci są warci wysiłku, dlaczego odeszli, kiedy jest właściwy moment na kontakt i co jest dozwolone prawnie. Do tego dostajesz trzy szablony do e-maila, listu i rozmowy telefonicznej oraz kalkulator, który pokazuje, ile są warci twoi utraceni klienci.

Najważniejsze w skrócie
  • Odzyskiwanie klientów oznacza celowe przywracanie do współpracy klientów, którzy odeszli lub stali się nieaktywni. W B2B klient uchodzi za utraconego, gdy wypowiedział umowę albo od ponad jednego cyklu zakupowego niczego nie zamówił.
  • Byli klienci znają ciebie, twoją ofertę i twoje procesy. Prawdopodobieństwo sprzedaży jest u nich znacznie wyższe niż u nowych klientów. Dlatego odzyskanie klienta jest zwykle tańsze niż pozyskanie nowego.
  • Nie każdy utracony klient jest wart wysiłku. Ustal priorytety według wartości klienta i powodu odejścia. Klientów, którzy odeszli z powodu ceny, da się odzyskać łatwo, tych po problemach z obsługą tylko po usunięciu przyczyny, a tych bez zapotrzebowania prawie wcale.
  • Decyduje okazja. Nowa osoba kontaktowa, koniec umowy u konkurenta albo usunięta przyczyna to najlepsze momenty na kontakt.
  • Pod względem prawnym odzyskiwanie klientów w B2B jest prostsze niż akwizycja na zimno, bo istniała już relacja biznesowa. Dla e-maili marketingowych obowiązują mimo to ograniczenia wynikające z dyrektywy ePrivacy i jej krajowych implementacji.

Czym jest odzyskiwanie klientów?

Odzyskiwanie klientów obejmuje wszystkie działania, którymi firma przywraca do aktywnej współpracy klientów, którzy odeszli lub stali się nieaktywni. Zaczyna się tam, gdzie przestało działać utrzymanie klienta. Klient wypowiedział umowę, nie przedłużył umowy ramowej albo po prostu przestał zamawiać. Celem jest drugie życie klienta, najlepiej dłuższe i bardziej dochodowe niż pierwsze.

W B2B warto rozróżnić dwie grupy, bo wymagają innego podejścia.

Klienci, którzy odeszli

Aktywnie wypowiedzieli umowę, nie przedłużyli jej albo przeszli do konkurencji. Istnieje powód i zwykle konkretna data. Odzyskiwanie musi się odnieść do tego powodu.

Uśpieni klienci

Nigdy nie wypowiedzieli umowy, ale od jednego lub kilku cykli zakupowych nie zamawiają. Często po prostu nikt się nimi nie zajmował. Tu do reaktywacji zwykle wystarczy dobra okazja.

Granica między odzyskiwaniem klientów a ciepłą akwizycją jest płynna. Utraceni klienci i przegrane szanse sprzedażowe to ciepłe kontakty z historią. Różnica leży w głębokości relacji. Były klient już zapłacił, doświadczył twojej usługi i wyrobił sobie opinię. Właśnie ta opinia jest punktem wyjścia każdego odzyskiwania.

Dlaczego odzyskiwanie klientów w B2B się opłaca

Byłego klienta łatwiej pozyskać niż obcą firmę, bo najdroższa część akwizycji jest już za tobą. Wie, co oferujesz, jak pracujesz i ile to kosztuje. Zaufania nie trzeba budować od zera. Paul Farris i współautorzy szacują w „Marketing Metrics” prawdopodobieństwo sprzedaży obecnemu klientowi na poziomie od 60 do 70 %, u nowego potencjalnego klienta wynosi ono tylko od 5 do 20 %. Byli klienci plasują się zapewne pomiędzy, prawdopodobnie znacznie bliżej obecnego klienta niż obcej firmy.

Jak dochodowe może być odzyskiwanie klientów, pokazuje badanie opublikowane w Journal of Marketing, które przeprowadzili V. Kumar, Yashoda Bhagwat i Xi Zhang. Badacze przeanalizowali dane ponad 53 000 utraconych klientów operatora telekomunikacyjnego z okresu ośmiu lat. Trzy wnioski są istotne również dla sprzedaży B2B. Oferta łącząca obniżkę ceny z podniesieniem standardu usługi przyciągnęła z powrotem najwięcej klientów, natomiast samo podniesienie standardu usługi dało najwyższy zwrot. Klienci, którzy odeszli z powodu ceny, po powrocie zostawali dłużej, ale byli mniej dochodowi niż odzyskani klienci, którzy odeszli z powodu obsługi. A ci, którzy w pierwszym życiu klienta polecali firmę innym, znacznie chętniej przyjmowali ofertę powrotu. Harvard Business Review opracował te wyniki w 2016 roku pod tytułem „Winning Back Lost Customers”.

Dla biznesu B2B istnieje niewiele wiarygodnych danych o skuteczności. Jason Lemkin z SaaStr podaje dla oprogramowania B2B wartość z doświadczenia od 8 do 12 % klientów po churnie, którzy później wracają, o ile po odejściu nadal się o nich dba. Z mojego doświadczenia w firmach z sektora MŚP, gdzie sprzedaż wymaga dużo doradztwa, ten wskaźnik jest wyższy, jeśli kontakt jest osobisty, a powód odejścia da się usunąć. U klientów, którzy zmienili dostawcę wyłącznie z powodu ceny i nie mieli problemów z obsługą, realne jest 20 % i więcej, u cicho rezygnujących klientów bez zapotrzebowania wskaźnik spada do zera.

Kalkulator: ile są warci twoi utraceni klienci?

To, czy kampania odzyskiwania klientów się opłaca, zależy od czterech liczb. Ilu klientów tracisz rocznie, ile przychodu rocznie generuje jeden klient, jaki odsetek realnie odzyskujesz i ile kosztuje cię jedna próba? Pierwsza zakładka pokazuje, jaki przychód kryje się w twoich utraconych klientach. Druga zakładka zestawia koszt odzyskanego klienta z kosztem nowego klienta.

Wartość utraconych klientów
Odzyskanie vs. nowy klient
Wypowiedzenia plus klienci bez zamówienia od jednego cyklu zakupowego
Średni przychód z jednego klienta w ciągu roku
Odsetek klientów, z którymi się skontaktowano i którzy wracają
Analiza, pismo, telefon i czas rozmowy na jednego klienta
Odzyskany roczny przychód
Koszt odzyskanego klienta
Nakład na jednego byłego klienta, z którym się kontaktujesz
Odsetek byłych klientów, którzy wracają
Research, kontakt i rozmowy na jeden zimny kontakt
Odsetek zimnych kontaktów, które stają się klientami
Odzyskany klient
Nowy klient

Załóż w pierwszej zakładce, że tracisz 20 klientów rocznie, każdy generował 15 000 € przychodu, odzyskujesz 15 %, a jedna próba kosztuje cię 120 €. Wtedy trzech odzyskanych klientów przynosi 45 000 € rocznego przychodu przy łącznych kosztach 2 400 €. Druga zakładka pokazuje porównanie z pozyskiwaniem nowych klientów. Nawet jeśli próba odzyskania jest trzy razy droższa niż zimny kontakt, odzyskany klient jest zwykle tańszy, bo wskaźnik skuteczności jest wielokrotnie wyższy.

Dlaczego klienci B2B odchodzą: 5 najczęstszych powodów

Powód odejścia decyduje o tym, czy i jak da się klienta odzyskać. Kto go nie zna, wysyła oferty rabatowe klientom, którzy tak naprawdę mieli problem z obsługą. W B2B wciąż powtarza się pięć powodów. Jeden z nich jest w codziennej pracy sprzedaży pomijany najczęściej, a mianowicie zmiana osoby kontaktowej po stronie klienta.

Powód odejściaTypowy sygnałSzansa na odzyskanieNajlepsza dźwignia
CenaPrzejście do tańszego dostawcy, negocjacje cenowe przed wypowiedzeniemWysoka, gdy tylko nowy dostawca pokaże słabościPokazać koszt całkowity zamiast ceny jednostkowej, uczciwa oferta powrotu
Obsługa lub jakośćReklamacje, eskalacje, opóźnienia dostaw przed odejściemŚrednia, tylko z udokumentowaną poprawąUsunąć przyczynę, osobiście przeprosić, pokazać zmianę
Zmiana osoby kontaktowejNowy kupiec lub prezes przyprowadza własnego dostawcęWysoka, jeśli kontakt trafia bezpośrednio do nowej osobyZbudować relację od nowa, referencje z dawnej współpracy
Zapotrzebowanie zniknęłoKoniec projektu, insourcing, zmiana strategii, zamknięcie lokalizacjiNiska, dopóki zapotrzebowanie nie wróciUtrzymywać kontakt, czekać na okazję
Cicha rezygnacjaBrak zamówienia od jednego cyklu zakupowego, brak reakcjiŚrednia do wysokiej, często po prostu zapomnieliOsobista okazja, pokazać nowości, wznowić opiekę

Zmiana osoby kontaktowej zasługuje na szczególną uwagę, bo w B2B zdarza się tak często i tak rzadko jest rozpoznawana. Gdy odchodzi kierownik zakupów, dostawca często traci swojego jedynego orędownika. Następca nie zna dawnej współpracy, przynosi własne kontakty i ocenia wszystko od nowa. Z perspektywy klienta to po prostu nowy start z innym dostawcą. Kto chce tu odzyskać klienta, musi potraktować nową osobę jak nowego klienta, z tą przewagą, że zna historię. Jak ustalić, kto w firmie decyduje dzisiaj, pokazuje poradnik o tym, jak znaleźć właściwą osobę kontaktową.

Odzyskiwanie klientów w 5 krokach

Odzyskiwanie działa najlepiej jako powtarzalny proces. Spontaniczna akcja po słabym kwartale rzadko daje więcej niż kilka rozdanych rabatów. Poniższe pięć kroków da się wdrożyć i powtarzać w niemal każdym dziale sprzedaży B2B.

  1. Zidentyfikuj utraconych klientówWyciągnij z CRM wszystkie wypowiedzenia z ostatnich dwóch, trzech lat oraz wszystkich klientów bez zamówienia od ponad jednego cyklu zakupowego. W biznesie projektowym może to być 18 miesięcy, przy materiałach eksploatacyjnych trzy. Ogólna reguła „nieaktywny od sześciu do dwunastu miesięcy” rzadko pasuje do każdego biznesu B2B.
  2. Ustal priorytety według wartości i powoduOceń każdego klienta według dawnej marży pokrycia i powodu odejścia. Jeśli powodu brakuje w CRM, pierwszym telefonem jest szczere pytanie bez zamiaru sprzedaży. Tak powstaje lista 20 do 50 klientów, którzy są warci wysiłku.
  3. Ustal okazję i osobę kontaktowąSprawdź, czy dawna osoba kontaktowa nadal pracuje w firmie i czy jest powód, żeby zapukać właśnie teraz, na przykład nowe kierownictwo, ekspansja, wygasająca umowa u konkurenta albo nowość po twojej stronie. Takie sygnały opisuje poradnik o trigger events.
  4. Nawiąż kontakt osobiścieKluczowi klienci dostają telefon albo osobisty, najlepiej odręcznie napisany list od zarządu, uśpieni klienci indywidualny e-mail nawiązujący do ostatniego projektu. Oferta pasuje do powodu, czyli poprawa przy problemach z obsługą, uczciwe warunki przy odejściu z powodu ceny, nowości przy cichej rezygnacji.
  5. Ponawiaj kontakt, mierz, wyciągaj wnioskiLicz się z dwoma, trzema kontaktami na klienta rozłożonymi na kilka tygodni. Mierz wskaźnik odzyskania, koszt odzyskanego klienta i przychód w drugim życiu klienta. I traktuj powody odejścia poważnie, to najszczersza informacja zwrotna, jaką dostaje twoja firma.

Przy ustalaniu priorytetów w kroku drugim sprawdza się prosta macierz. Łączy wartość klienta z pytaniem, czy powód odejścia da się z twojej strony usunąć.

Wysoka wartość, powód do usunięcia

Działaj natychmiast i osobiście. Telefon albo odręcznie napisany list od zarządu, konkretne rozwiązanie dawnego problemu, jasna propozycja terminu.

Niska wartość, powód do usunięcia

Obsłuż w ramach standardowej kampanii, czyli indywidualny e-mail nawiązujący do ostatniego projektu, jeden telefon z follow-upem, potem ponowny kontakt za trzy miesiące.

Wysoka wartość, powód nie do usunięcia

Kontaktuj się tylko przy okazji, na przykład przy nowej osobie kontaktowej albo wyraźnie powracającym zapotrzebowaniu. Do tego czasu pozostań widoczny, nie naciskając.

Niska wartość, powód nie do usunięcia

Odpuść. Ci klienci pochłaniają czas, który w pozostałych trzech polach przyniesie znacznie więcej. Oznacz ich wyraźnie w CRM, żeby nikt nie pisał do nich ponownie.

Właściwy moment na odzyskiwanie klienta

Timing częściej decyduje o sukcesie niż sama oferta. Klient, który wczoraj wypowiedział umowę z powodu błędu w dostawie, dziś chce usłyszeć przeprosiny, cennik go nie interesuje. Klient, który pół roku temu przeszedł do tańszego konkurenta, jest interesujący właśnie teraz, bo pierwszy entuzjazm minął, a słabości nowego dostawcy stają się widoczne.

Praktyczne zasady timingu
  • Problem z obsługą: w ciągu kilku dni, dopóki sprawa jest świeża, a reakcja jest jeszcze odbierana jako wyraz szacunku.
  • Odejście z powodu ceny: po trzech do sześciu miesiącach u nowego dostawcy, gdy pojawiły się pierwsze tarcia, potem ponownie przed końcem tamtejszej umowy.
  • Zmiana osoby kontaktowej: w pierwszych tygodniach po objęciu stanowiska przez następcę, zanim zdecyduje się na innego dostawcę.
  • Cicha rezygnacja: w stałym rytmie, mniej więcej co 60 do 90 dni z prawdziwą okazją, aż pojawi się reakcja albo klient wyraźnie odmówi.

Rytm dla uśpionych klientów pokrywa się z zaleceniem ze świata SaaS, żeby klientów po churnie co 60 do 90 dni informować o prawdziwych nowościach, zamiast tracić ich z oczu po wypowiedzeniu. Moim zdaniem w sektorze małych i średnich firm kanał osobisty jest ważniejszy niż częstotliwość. Jeden dobrze przygotowany telefon przy odpowiedniej okazji daje więcej niż sześć automatycznych maili.

Głos społeczności

W wątku na subreddicie r/startups założyciele firm dyskutują, jak najlepiej kontaktować się z byłymi klientami. Punktem wyjścia jest krytyka typowego maila reaktywacyjnego:

"'We miss you' emails that most companies send are just lame, and make me think that they miss my money most than myself."

Product manager z firmy SaaS opisuje, co zamiast tego zadziałało, a mianowicie osobiste pytanie o powód i indywidualna oferta powrotu:

"We often approach old customers personally with questions on the whys and also customized discounts in case they decide to return. We almost always got very human feedback and conversions in cases where the businesses were not closing down. We have an all time average of 7% win back."

Godna uwagi jest jego lista powodów odejścia, wśród nich inny fokus, zwolniona osoba kontaktowa, brak budżetu i zmiana platformy. Zmiana osoby kontaktowej pojawia się więc także tam, gdzie nikt o nią wprost nie pytał.

Dyskusja na subreddicie r/startups: "How do you win back your lost customers?"

Szablony: e-mail, list i otwarcie rozmowy telefonicznej

Poniższe trzy szablony obejmują najczęstsze sytuacje. Są celowo krótkie, bo byli klienci nie potrzebują wyjaśnienia, kim jesteś. Zastąp nawiasy prawdziwymi szczegółami, inaczej wiadomość będzie wyglądać jak korespondencja seryjna.

Szablon 1: e-mail do uśpionego klienta

Temat: Nowości od czasu naszego projektu [nazwa projektu]

Szanowna Pani [Nazwisko],

nieco ponad rok temu zrealizowaliśmy dla Pani [projekt lub produkt]. Od tego czasu sporo się u nas zmieniło, na przykład [konkretna nowość, jak krótsze terminy dostaw albo nowy moduł]. Ponieważ korzystała Pani wtedy z [konkretne odniesienie do dawnej współpracy], prawdopodobnie będzie to dla Pani istotne.

Czy znajdzie Pani czas na krótką rozmowę w ciągu najbliższych dwóch tygodni? Proponuję [data, godzina], chętnie dostosuję się też do innego terminu.

Z poważaniem
[Imię i nazwisko, stanowisko]

Szablon 2: list po problemie z obsługą

Przy rozżaleniu list działa mocniej niż e-mail, bo sygnalizuje wysiłek. Najmocniej działa napisany odręcznie i podpisany przez zarząd. Prawdziwe pismo odręczne wyróżnia się na tle każdego wydrukowanego pisma i pokazuje odbiorcy, że ktoś osobiście poświęcił mu czas. Przy 30 czy 50 utraconych klientach ręcznie trudno to ogarnąć. Dlatego Leadscraper Autopilot wysyła takie listy odzyskujące jako prawdziwe odręcznie pisane listy, rejestruje odpowiedzi i przekazuje ci zainteresowanych byłych klientów jako ciepłe kontakty. Jak taki list jest zbudowany linijka po linijce, pokazuje poradnik o tym, jak napisać list reklamowy.

Szanowny Panie [Nazwisko],

zakończył Pan współpracę z nami w [miesiąc], ponieważ [powód, na przykład powtarzające się opóźnienia dostaw w projekcie X]. To była przykra sytuacja. Nie zamierzam jej upiększać.

Wyciągnęliśmy z niej konsekwencje i wprowadziliśmy [konkretna zmiana, na przykład stałego opiekuna projektu i nową zasadę eskalacji]. Chętnie pokażę Panu w 20 minut, co się zmieniło, bez żadnych zobowiązań.

Zadzwonię do Pana w przyszłym tygodniu.

Z poważaniem
[Imię i nazwisko, zarząd]

Szablon 3: otwarcie rozmowy telefonicznej

Telefon do byłego klienta jest przede wszystkim rozmową analityczną. Kto w pierwszym zdaniu składa ofertę, dostaje uprzejmą odmowę. Kto pyta, poznaje powód i często od razu warunek powrotu.

„Dzień dobry, Panie [Nazwisko], [własne imię i nazwisko] z firmy [firma]. Współpracowaliśmy do [rok]. Dzwonię, bo chciałbym zrozumieć, dlaczego zdecydował się Pan wtedy na zmianę dostawcy i czy od tego czasu coś się u Państwa zmieniło. Ma Pan trzy minuty?”

Trzy pytania, które prowadzą rozmowę:

  • Co było wtedy decydującym powodem zmiany?
  • Co w naszej współpracy działało dobrze?
  • Na jakich warunkach ponowna współpraca byłaby dla Pana do rozważenia?

Jeśli w rozmowie pojawi się obiekcja w rodzaju „Jesteśmy zadowoleni z nowego dostawcy”, pomaga struktura z poradnika o radzeniu sobie z obiekcjami, czyli przyznać rację, dopytać, a potem nazwać konkretną różnicę. W żadnym razie nie kontruj od razu ceną.

Prawo: co jest dozwolone przy kontakcie z byłymi klientami

Odzyskiwanie klientów ma pod względem prawnym przewagę nad akwizycją na zimno, bo relacja biznesowa już istniała. Mimo to kontakt nie jest całkowicie dowolny. Miarodajne są dyrektywa ePrivacy 2002/58/WE wraz z jej krajowymi implementacjami dla kanału kontaktu oraz RODO dla wykorzystania danych.

  • Telefon: Dopuszczalność telefonów marketingowych w B2B zależy od krajowej implementacji dyrektywy ePrivacy, w zależności od państwa członkowskiego obowiązuje model opt-in albo opt-out. W przypadku byłego klienta, który zna i wykorzystywał twoją ofertę, prawnie uzasadniony interes da się uzasadnić znacznie łatwiej niż wobec obcej firmy.
  • E-mail: E-maile marketingowe wymagają zgodnie z art. 13 dyrektywy ePrivacy 2002/58/WE co do zasady zgody. Wyjątek dla dotychczasowych klientów z art. 13 ust. 2 pozwala wysyłać wiadomości do klientów, których adres uzyskałeś w związku ze sprzedażą, w sprawie własnych podobnych produktów, o ile przy pozyskaniu adresu i w każdej wiadomości klient może w prosty sposób wyrazić sprzeciw. Im więcej czasu minęło od ostatniego zakupu, tym bardziej chwiejna staje się ta podstawa.
  • List: List jest w B2B najmniej problematycznym kanałem. Nie podlega dyrektywie ePrivacy, a spersonalizowana reklama listowna opiera się na prawnie uzasadnionym interesie z art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Staje się niedopuszczalny dopiero wtedy, gdy odbiorca wyraźnie wniósł sprzeciw.
  • Ochrona danych: Wykorzystanie danych klientów do marketingu bezpośredniego opiera się na prawnie uzasadnionym interesie z art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Motyw 47 wprost wymienia marketing bezpośredni jako możliwy prawnie uzasadniony interes. Odbiorca może w każdej chwili wnieść sprzeciw na podstawie art. 21 RODO i wtedy koniec. Jeśli dane kontaktowe zostały po zakończeniu umowy usunięte zgodnie z własnymi terminami retencji, nie wolno ich na potrzeby odzyskiwania klientów przywracać z dawnych kopii zapasowych ani archiwów faktur.

Ten rozdział ma charakter ogólnego omówienia i nie stanowi porady prawnej. Przy większych kampaniach warto zrobić krótką konsultację z inspektorem ochrony danych, zwłaszcza gdy adresy pochodzą ze starych systemów.

Częste błędy przy odzyskiwaniu klientów

Większość akcji odzyskiwania klientów rozbija się o cztery błędy, których da się uniknąć przy odrobinie przygotowania.

Rabat jako odruch

Kto każdego utraconego klienta wabi obniżką, odzyskuje przede wszystkim łowców okazji, którzy odejdą przy następnej tańszej ofercie. Rabat pasuje tylko do odejść z powodu ceny. Nawet tam pakiet powrotny z dodatkową usługą działa lepiej niż sama obniżka.

Pisanie do dawnej osoby kontaktowej

Jeśli dawnego kontaktu nie ma już w firmie, pismo odzyskujące trafia w próżnię. Przed każdym kontaktem sprawdź, kto decyduje dzisiaj.

Brak powodu na „teraz”

„Chcieliśmy się po prostu odezwać” to żadna okazja. Bez konkretnej nowości, bez nawiązania do dawnej współpracy i bez rozpoznawalnego sygnału kontakt wygląda na przypadkowy.

Odzyskiwanie bez usunięcia przyczyny

Kto odzyskuje klienta urokiem, ale nie rozwiązał problemu z dostawami, traci go po raz drugi, tym razem ostatecznie. Najpierw usuń przyczynę, potem się kontaktuj.

Odzyskiwanie z systemem: okazje, osoby kontaktowe i dane

Haczyk w odzyskiwaniu klientów tkwi w jego granicy. Lista utraconych klientów jest skończona. Obiecujące przypadki są po jednej kampanii przerobione. Zostaje metoda, czyli kontakt z wiedzą z przeszłości, przy odpowiedniej okazji i z właściwą osobą kontaktową. Właśnie tę metodę da się przenieść na firmy, które przypominają twoich utraconych klientów, ale nigdy u ciebie nie kupowały.

Na tym etapie researchu wiele firm sięga po Leadscraper. Zamiast sztywnych list filtrów narzędzie przeszukuje sieć w czasie rzeczywistym na podstawie zapytania w języku naturalnym i dla każdego trafienia rozstrzyga, czy dana firma pasuje do twojej oferty. W odzyskiwaniu klientów działa to w dwóch kierunkach. Po pierwsze, da się sprawdzić, kto u byłego klienta decyduje dzisiaj i czy jest tam okazja, na przykład nowy zarząd albo ekspansja. Po drugie, narzędzie znajduje firmy podobne do twoich najlepszych utraconych klientów, z kontekstem dotyczącym osób kontaktowych i sygnałów. Każdy użytkownik przez swój feedback buduje własny kontekst, dzięki czemu wyniki z czasem stają się dokładniejsze. Rozliczenie jest oparte na kredytach.

Poza samym researchem Leadscraper obejmuje całą drogę, od identyfikacji pasujących firm przez właściwą osobę kontaktową aż po pierwszy kontakt. Kto nie chce przechodzić tego etapu samodzielnie, oddaje go jako obsługiwaną usługę do Leadscraper Autopilot. Wtedy Leadscraper przejmuje research aż do pierwszego kontaktu, na życzenie w formie odręcznie napisanego listu. Po stronie klienta zostają tylko rozmowy i zamknięcie sprzedaży.

Podsumowanie

Odzyskiwanie klientów w B2B to planowalna praca sprzedażowa ze skutecznością znacznie wyższą niż przy akwizycji na zimno. Były klient cię zna, dane leżą w CRM, a powód jego odejścia jest kluczem do powrotu. Kto posortuje swoich utraconych klientów według wartości i powodu, poczeka na odpowiednią okazję i skontaktuje się osobiście, odzyska część przychodu, który inaczej po cichu trafia do konkurencji.

Decydująca jest kolejność. Najpierw zrozumieć i usunąć powód, potem ustalić właściwą osobę kontaktową, potem nawiązać kontakt. Rabaty są ostatecznością. A kto raz opanuje tę metodę, może ją przenieść na podobne firmy, które nigdy nie były klientami. Do tego potrzebna jest baza danych z okazjami i osobami kontaktowymi. Dokładnie tu zaczyna się Leadscraper.

Częste pytania o odzyskiwanie klientów w B2B

Kiedy klient B2B uchodzi za utraconego?

Klient uchodzi za utraconego, gdy wypowiedział umowę, nie przedłużył jej albo przeszedł do konkurencji. Za uśpionego uchodzi, gdy od dłużej niż jeden typowy cykl zakupowy niczego nie zamówił. W biznesie projektowym może to być 18 miesięcy, przy materiałach eksploatacyjnych trzy miesiące. Często przytaczana reguła sześciu do dwunastu miesięcy nieaktywności pasuje tylko wtedy, gdy zgadza się z własnym cyklem zakupowym.

Jaka jest skuteczność odzyskiwania klientów?

To zależy od powodu odejścia. W oprogramowaniu B2B za realistyczną wartość z doświadczenia uchodzi od 8 do 12 % klientów po churnie, jeśli po odejściu nadal się o nich dba. U klientów, którzy zmienili dostawcę z powodu ceny, bez problemów z obsługą i przy osobistym kontakcie, osiągalne jest 20 % i więcej. U klientów, których zapotrzebowanie zniknęło, wskaźnik spada do zera.

Czy mogę kontaktować się z byłymi klientami e-mailem albo telefonicznie?

Dopuszczalność telefonów marketingowych w B2B zależy od krajowej implementacji dyrektywy ePrivacy, przy czym u byłego klienta prawnie uzasadniony interes da się uzasadnić łatwiej niż wobec obcej firmy. E-maile marketingowe wymagają zgody albo wyjątku dla dotychczasowych klientów z art. 13 ust. 2 dyrektywy ePrivacy, który jest powiązany z wcześniejszym zakupem, podobnymi produktami i możliwością sprzeciwu. List jest najmniej problematycznym kanałem. Pod względem ochrony danych kontakt opiera się na prawnie uzasadnionym interesie, odbiorca może w każdej chwili wnieść sprzeciw. To omówienie ma charakter ogólny i nie stanowi porady prawnej.

Co powinno znaleźć się w piśmie odzyskującym klienta?

Konkretne nawiązanie do dawnej współpracy, powód kontaktu właśnie teraz, przy problemach z obsługą szczere uznanie problemu i konkretna zmiana, do tego jasna propozycja kolejnego kroku z terminem. U kluczowych klientów pismo napisane odręcznie działa najmocniej, bo w widoczny sposób sygnalizuje wysiłek. Ogólne formułki, opisy własnej firmy i rabat w pierwszym zdaniu nie mają tam czego szukać.

Czy powinienem oferować utraconym klientom rabat?

Tylko wtedy, gdy powodem odejścia była cena. Nawet wtedy pakiet powrotny z dodatkową usługą działa lepiej niż sama obniżka. Badanie, które przeprowadzili Kumar i współautorzy, pokazuje, że oferty łączące cenę z podniesieniem standardu usługi przyciągają z powrotem najwięcej klientów, ale samo podniesienie standardu usługi daje najwyższy zwrot. Przy problemach z obsługą lub relacją rabat wygląda raczej jak próba odwrócenia uwagi.

Pozwól agentom AI pracować dla Ciebie 24/7

Leadscraper pomaga Ci dotrzeć dokładnie do decydentów, którzy naprawdę są zainteresowani. Szybko. Prosto. Zgodnie z RODO.
4.8 / 5.0
Doskonałe opinie użytkowników